Ludzie! Ludzie! Cuda w tej budzie!
„Pogoria” w cytatachmiód i Malina!

To naprawdę ewenement. Mam przed sobą książkę żeglarską, której największą zaletą jest nie tylko to, co w niej jest, ale i to, czego w niej nie ma. Nie ma w niej: żeglarskiej martyrologii i walki z żywiołami; bohaterskich sag z cyklu „my – herosi żeglarstwa”; wiatru ani ducha dziejów; arii z „Zemsty nietoperza”, ale na tematy … Czytaj dalej Ludzie! Ludzie! Cuda w tej budzie!
„Pogoria” w cytatachmiód i Malina!

Czterdzieści lat minęło, jak jeden dzień…
Kazimierz Robak: Koniec i początek

17 kwietnia 1981 r., piątek, godz. 05:30 – „Pogoria” cumuje przed kapitanatem portu w Gdańsku. Zaczął się właśnie 132. dzień rejsu. „Pogoria” zostawiła za rufą 20.820 mil morskich (co w przybliżeniu wynosi 38,5 tys. kilometrów), przeszła przez wszystkie strefy klimatyczne i zaliczyła „wszystkie” półkule (wschodnią i zachodnią, północną i południową). Fot. Zbigniew Studziński   Krzysztof … Czytaj dalej Czterdzieści lat minęło, jak jeden dzień…
Kazimierz Robak: Koniec i początek

Marek Słodownik: Krzysztof Baranowski – Żagle na sztalugach (recenzja)

Malarstwo marynistyczne nie cieszy się zainteresowaniem wydawców książek w naszym kraju, skoro wydano bardzo niewiele albumów poświęconych morzu. „Żaglowce w sztuce” węgierskich autorów z roku 1977 wydane przez Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe, „Morze w malarstwie polskim” Wydawnictwa Morskiego z roku 1990, albumy poświęcone twórczości Mariana Mokwy wydawnictwa Excalibur i zestaw pocztówek o tematyce morskiej wydany przez … Czytaj dalej Marek Słodownik: Krzysztof Baranowski – Żagle na sztalugach (recenzja)

Czterdzieści lat minęło, jak jeden dzień…
Kazimierz Robak: Mglistość nad La Manche

[Wojtkowi Przybyszewskiemu na urodziny]   „Impresja: wschód słońca” Claude'a Moneta – wiadomo: jest statkiem flagowym nowego nurtu w sztuce, od tego właśnie płótna nazwanego, otwiera nowe perspektywy, jest poematem ze światła i mgły, utrwala ulotne chwile, odtwarza subiektywne wrażenia wizualne, twórczo rozwija malarską myśl zapoczątkowaną przez Turnera, wreszcie – zrywa z akademizmem i jest jednym z pierwszych … Czytaj dalej Czterdzieści lat minęło, jak jeden dzień…
Kazimierz Robak: Mglistość nad La Manche

Marek Słodownik: Colin Archer i jego jachty

W lutym 2021 r. minęło 100 lat od śmierci Colina Archera. Ważna to rocznica, ale niestety zupełnie niezauważona przez żeglarskie media i portale internetowe. A przecież z dorobku norweskiego projektanta garściami czerpią jego następcy i naśladowcy, dla których „archerowski” jacht to synonim bezpieczeństwa, solidności i niezawodności w każdych warunkach. Na czym polega ów fenomen, że … Czytaj dalej Marek Słodownik: Colin Archer i jego jachty

Tomasz Kowalik: Jak minister oświaty pomagał żeglarzom
Prof. Bolesław Faron i pierwsza Szkoła Pod Żaglami Krzysztofa Baranowskiego 1983/1984

Motto: Wielkie rzeczy się dzieją, kiedy spotykają się ludzie z górami. Wielkie rzeczy dzieją się też zawsze, gdy ludzie spotkają się z morzem… Pomysł na hartowanie młodych charakterów na pokładzie żaglowca Pogoria był zaiste nie tylko kolejny o takim charakterze w ciągu minionego stulecia, ale – jak i poprzednie – przede wszystkim skuteczny. Po eliminacji, z … Czytaj dalej Tomasz Kowalik: Jak minister oświaty pomagał żeglarzom
Prof. Bolesław Faron i pierwsza Szkoła Pod Żaglami Krzysztofa Baranowskiego 1983/1984

Czterdzieści lat minęło, jak jeden dzień…
Popłyń do Rio…

Gdy smutek cię dręczy, gdy w piersiach coś jęczy, gdy życie ci idzie kulawo, doradzę ci, stary, przy dźwiękach gitary, receptę mam na to klawą… „Przypłynęliśmy do Rio 25 lutego razem ze wschodzącym słońcem, którego promienie wyraźnie wycinały z mgły białe sylwetki wieżowców przeglądających się w zatoce. Port spał jeszcze, gdy rzucaliśmy kotwicę w gęstwinie … Czytaj dalej Czterdzieści lat minęło, jak jeden dzień…
Popłyń do Rio…

Krzysztof Grubecki: LED na morzu

Światła na naszych jachtach, szczególnie tych starszych, wciąż jeszcze miewają żarówki tradycyjne. Pisząc „światła” mam na myśli obudowy wraz całym osprzętem wewnątrz i żarówkami, rzecz jasna. Ozdobna lampa LED, którą można kupić w sklepach z gadżetami żeglarskimi Tak więc światła na jachcie są wszędzie. Na zewnątrz: nawigacyjne, w kokpicie i na maszcie. Wewnątrz: w kabinie nawigacyjnej, kuchni, salonach, kabinach, łazienkach. Gdy … Czytaj dalej Krzysztof Grubecki: LED na morzu

Krzysztof Grubecki: Czas przekonać żarówkę, aby się wymieniła

Zacznijmy od tego, że najrozsądniejszym wyjściem jest zamiana wszystkich źródeł światła: z tradycyjnych żarówek na oświetlenie LED-owe (o czym jest mowa w artykule „LED na morzu” i niżej w tym tekście), ale że znam osoby, które od tradycji odstąpić nie chcą nawet na krok i lubią muzealne zabytki, więc najpierw kilka informacji dla nich.   Optymalizacja … Czytaj dalej Krzysztof Grubecki: Czas przekonać żarówkę, aby się wymieniła

Krzysztof Grubecki: Akumulatory – podstawy dla każdego

Akumulatory, batteries – na łodzi potrzebuje ich każdy. Dzięki nim działają światła, radio, autopilot, GPS, komputer, lodówka; bez nich nie uruchomimy silnika. Na łodziach motorowych, które za jedyny napęd mają silnik, akumulatory są ładowane, gdy łódź jest w drodze. Dzięki temu, nawet przy intensywnym poborze prądu, prawie nigdy nie zdarza się, by zostały one rozładowane „do … Czytaj dalej Krzysztof Grubecki: Akumulatory – podstawy dla każdego