Pod dzikiej toni bałwanem spienionym, Gdzie nieprzebita, mroczna otchłań czeka, Prastarym snem, odwiecznym, niezmąconym, Śpi Kraken. Tak zaczyna się wiersz angielskiego poety późnego romantyzmu Alfreda Tennysona, którego poetycka wyobraźnia ukształtowała obraz Krakena wśród przyszłych pokoleń. Kraken – potworna ośmiornica – występuje w mitach i legendach wszystkich ludów morza, od Grecji do Skandynawii. Oplata olbrzymimi mackami … Czytaj dalej Krzysztof Baranowski: Kraken.
Kapitan Ziemowit opowiada: Marszpikiel z kości wieloryba.
W 1980 roku dowodziłem jachtem Roztocze w regatach Tall Ships’ Races 1980, na trasie Kiel – Karlskrona – Frederikshavn – Amsterdam. Roztocze w Karlskronie podczas Tall Ships’ Races 1980 arch. Ziemowit Barański W Amsterdamie tak się złożyło, że staliśmy blisko jachtu Stormvogel. Dowodził nim Jacek Pałkiewicz, którego znałem jeszcze z wcześniejszych lat w Polsce, zanim … Czytaj dalej Kapitan Ziemowit opowiada: Marszpikiel z kości wieloryba.
Na marginesie opowieści Wojciecha Jacobsona:
Kazimierz Robak: Dwie katedry
Wojtek Jacobson opowiedział niedawno o swojej wizycie na ►Isla Guadalupe◄. Wyspa, o której pisał, jest związana z kultem Matki Bożej z Guadalupe poprzez nazwę. Wszystko bowiem zaczęło się w centrum kraju, na wzgórzu Tepeyac, dziś leżącym w granicach miasta Meksyk. Tam właśnie Maria, w grudniu roku 1531, miała się czterokrotnie objawić Indianinowi Juanowi Diego prosząc, … Czytaj dalej Na marginesie opowieści Wojciecha Jacobsona:
Kazimierz Robak: Dwie katedry
Kazimierz Robak: Pingwin na Pogorii.
Pojawił się w drodze powrotnej z Wyspy Króla Jerzego. Dla Pogorii był to punkt docelowy jej rejsu antarktycznego, gdyż na tej wyspie działa (od 1977 roku) całoroczna, naukowo-badawcza Polska Stacja Antarktyczna im. Henryka Arctowskiego, a barkentyna – w rejsie który rozpoczął się 7 grudnia 1980 roku – miała na stację zawieźć polarników „nowych” i odebrać „starych”. … Czytaj dalej Kazimierz Robak: Pingwin na Pogorii.
Wojciech Jacobson: Na Isla Guadalupe.
Wraz z życzeniami imieninowymi jeden z moich krewniaków przysłał mi wiadomość, że poleciał z Houston do Meksyku. Zależało mu szczególnie na odwiedzeniu sanktuarium Matki Boskiej Guadalupe. Odpowiedziałem, że tam nie dotarłem, ale udało mi się być, jakby symbolicznie, na Wyspie Guadalupe – i przesłałem mu kilka zdjęć z rejsu Concordią w to miejsce. Nasz pobyt tam … Czytaj dalej Wojciech Jacobson: Na Isla Guadalupe.
Kapitan Ziemowit opowiada: Kausze Czartoryskiego.
(na marginesie opowiadania Zbigniewa Studzińskiego)
Zbigniew Studziński na łamach „Periplusa” napisał o swoim ►rejsie na s/y „Czartoryski”◄. Wzbudziło to moje wspomnienia, bo przecież to był jacht związany z Lubelszczyzną, wybudowany i eksploatowany przez Klub Żeglarski Instytutu Nawozów Sztucznych przy Zakładach Azotowych w Puławach. W połowie lat siedemdziesiątych grupa romantycznych szaleńców pod wodzą kpt. Andrzeja Plewika postanowiła wybudować pełnomorski jacht. Lubelski Okręgowy Związek … Czytaj dalej Kapitan Ziemowit opowiada: Kausze Czartoryskiego.
(na marginesie opowiadania Zbigniewa Studzińskiego)
Kazimierz Robak: Tableau sprzed 43 lat.
Równo 43 lata temu, 17 kwietnia 1981 roku o godzinie 05:30, po obłożeniu cum przed kapitanatem portu w Gdańsku padła komenda „Tak stoimy!”. Rejs antarktyczny „Pogorii” stał się historią. Za nami były 132 dni żeglugi i 20.820 mil morskich[1], bo z Gdyni wypłynęliśmy 7 grudnia 1980 r., oddając cumy o 11:00. Pogoria co prawda wracała poturbowana po … Czytaj dalej Kazimierz Robak: Tableau sprzed 43 lat.
Kazimierz Robak: Karaluch Wojtka Jacobsona.
2. Gdzie jest karaluch? (2/2)
W roku 1998 barkentyna „Concordia” ze studentami kanadyjskiej Class Afloat płynęła z Atlantyku na Atlantyk przez Pacyfik. Starszym oficerem w tym rejsie był Wojciech Jacobson. SV Concordia arch. Wojciecha Jacobsona Wielkanoc 1998 W niedzielę 12 kwietnia 1998 r. wypadała katolicka Wielkanoc. Dyrektor szkoły na Concordii zaproponował wielkanocne spotkanie integracyjne. Był to rodzaj spotkania na pokładzie … Czytaj dalej Kazimierz Robak: Karaluch Wojtka Jacobsona.
2. Gdzie jest karaluch? (2/2)
Na marginesie opowiadań kpt. Ziemowita:
Izabella Kłossowska: Do domu, czyli na pokład Chopina
Kapitan Ziemowit wspomina ►początki na „Chopinie”◄ – byłam w załodze, o której pisze. Zaczęło się tak: 1. Lato 1991: szkolenie stacjonarne na Darze Pomorza, prowadzone przez Kaczorów z poprzednich Szkół Pod Żaglami kapitana Baranowskiego (Maciek Ombach i Piotrek Kwasigroch). 2. Rejs szkoleniowy na Pogorii, chyba tygodniowy, po Bałtyku. 3. Wolontariat w stoczni (robiliśmy m. in. wanty). … Czytaj dalej Na marginesie opowiadań kpt. Ziemowita:
Izabella Kłossowska: Do domu, czyli na pokład Chopina
Kazimierz Robak: Karaluch Wojtka Jacobsona.
1. Od Morgana do Gauguina (1/2)
To był zwyczajny, długi rejs. Concordia, z kanadyjską Class Afloat pływała na ogół na długich, transoceanicznych trasach, żeby studentom i studentkom montrealskiego West Island College dać jak najpełniejszy obraz świata. Tym razem – a było to w święta Bożego Narodzenia roku 1997 – wyruszyła z Montego Bay na Jamajce, by przez Kanał Panamski przejść na … Czytaj dalej Kazimierz Robak: Karaluch Wojtka Jacobsona.
1. Od Morgana do Gauguina (1/2)
